Przepiękne jezioro Zagłębocze, wbrew swej nazwie, nie okazało się za głębokie dla nas, czyli dla klasy I B gimnazjum.
Zacznijmy jednak po kolei....
Biwak klasowy planowaliśmy już od dawna, a gdy wielkimi krokami zaczął zbliżać się koniec roku szkolnego, z coraz to większym utęsknieniem wyglądaliśmy przez okna i marzyliśmy o wypoczynku.
Najpierw jednak trzeba było zdobyć fundusze, a to jak wiadomo nie taka łatwa sprawa... Na szczęście w naszej szkole organizowany był festyn "Dzień Rodziny", a my, noszący przecież głowy nie od parady, dostrzegliśmy w nim szansę dla siebie - stoisko oferujące przepyszne domowe ciasta i loterię fantową. Pomysł był fantastyczny!!! Ciastka i losy rozeszły się jak przysłowiowe świeże bułeczki, a zysk przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Teraz wystarczyło już tylko wybrać miejsce i czas :).
WRESZCIE 19 czerwca o godzinie 800 wyruszyliśmy w drogę. Odległość do pokonania wynosiła 120 km, na szczęście, z doświadczonym panem kierowcą podróż minęła bez najmniejszych problemów. Cali i zdrowi dotarliśmy do miejscowości Zamłyniec na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim i rozlokowaliśmy się w domkach letniskowych Ośrodka Wypoczynkowego Zagłębocze.
A jak się bawiliśmy??? Lepiej niż słowa opowiedzą Wam o tym nasze zdjęcia. My powiemy tylko jedno - chcemy tam wrócić za rok!
M.J.
| 

|